Dobry weekend w Polsce to taki, który pasuje do twojego tempa, a nie do listy najpopularniejszych kierunków. Jedni wracają wypoczęci po dwóch dniach chodzenia po górach, inni po spacerach po starym mieście i kolacji w dobrej restauracji. Zanim zaczniesz szukać noclegu, warto odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań.
-
Ile czasu możesz spędzić w drodze, żeby wyjazd nie zamienił się w dwa dni w samochodzie?
-
Czy chcesz zwiedzać, czy raczej odpoczywać na łonie natury?
-
Czy jedziesz sam, we dwoje, ze znajomymi, czy z dziećmi?
-
Co zrobisz, jeśli przez cały weekend będzie padać?
Odpowiedzi szybko zawężają wybór. Krótki weekendowy wypad najlepiej planować w promieniu kilku godzin jazdy, a przy niepewnej pogodzie wybierać miejsca, które mają coś do zaoferowania także pod dachem.
Miasta na weekend - historia, zabytki i dobra kuchnia
Miasto to najprostszy pomysł na krótki wyjazd. Dojazd pociągiem bywa wygodniejszy niż samochodem, wiele miejsc jest w zasięgu spaceru, a zwiedzania zabytków nie przerywa deszcz, bo zawsze można schować się w muzeum albo kawiarni. W naszym kraju jest kilka miast, których zabytkowe centra wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO, i od nich warto zacząć.
Kraków i Kopalnia Soli w Wieliczce
Kraków to klasyka weekendowych wyjazdów i miasto, w którym atrakcji turystycznych jest tyle, że na dwa dni trzeba wybrać najważniejsze. Na Rynku Głównym stoją Sukiennice i Kościół Mariacki, z którego wieży co godzinę rozbrzmiewa hejnał. Z Rynku można przejść na Wawel, a stamtąd na Kazimierz z jego uliczkami i kawiarniami.
Drugi dzień warto przeznaczyć na Kopalnię Soli w Wieliczce. Podziemne korytarze i komnaty z rzeźbami wykutymi w soli, w tym kaplica św. Kingi, robią wrażenie na dorosłych i dzieciach. Kopalnia soli w Wieliczce znajduje się na liście UNESCO, a bilety lepiej zarezerwować wcześniej.
Wrocław - krasnale, wyspy i Ostrów Tumski
Wrocław, stolica województwa dolnośląskiego, to miasto mostów i wysp na Odrze. Najważniejsze miejsca leżą blisko siebie: Rynek z ratuszem, Ostrów Tumski z katedrą i gazowymi latarniami oraz bulwary nad rzeką. Dzieci najbardziej zapamiętają krasnale, czyli małe figurki rozstawione po całym mieście, bo szukanie kolejnych zamienia spacer w grę. Dla miłośników architektury ciekawym celem jest Hala Stulecia, również wpisana na listę UNESCO.
Toruń i Malbork - gotyk z bliska
Toruń w województwie kujawsko-pomorskim to miasto Mikołaja Kopernika i pierników. Gotyckie Stare Miasto, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jest niewielkie, więc obejdziesz je spokojnie w jeden dzień, zaglądając do zabytkowych kościołów i do domu Kopernika. Muzeum piernika, w którym można samodzielnie upiec pierniki, to dobry pomysł na deszczowe popołudnie.
Miłośnicy historii mogą dołożyć do planu Malbork, gdzie stoi ceglany zamek krzyżacki, także wpisany na listę UNESCO.
Poznań, Łódź i mniejsze miasta
Poznań kojarzy się z koziołkami, które w samo południe trykają się na wieży ratusza na Starym Rynku, a Łódź z ulicą Piotrkowską i dawnymi fabrykami zamienionymi na miejsca spotkań, takie jak Manufaktura. Oba miasta są dobrze skomunikowane i sprawdzają się na krótki wyjazd pociągiem.
Na spokojniejszy weekend dobrze nadają się mniejsze miasta. Renesansowy Zamość z Rynkiem Wielkim i kamienicami z podcieniami jest wpisany na listę UNESCO. Kazimierz Dolny nad Wisłą ma rynek ze studnią i lessowe wąwozy w okolicy, a niedaleki Sandomierz - Bramę Opatowską i podziemną trasę turystyczną. W takich miejscach zwiedzanie nie męczy, a wieczorem zostaje czas na kolację z lokalnych produktów.
Trójmiasto - miasto, morze i port w jednym
Gdańsk, miasto o bogatej historii, razem z Sopotem i Gdynią łączy zabytkowe centrum, plażę i port morski. W Gdańsku czeka Główne Miasto z Długim Targiem, Fontanną Neptuna, która jest symbolem miasta, i Żurawiem nad Motławą. Muzeum II Wojny Światowej i Westerplatte przypominają o wydarzeniach z czasów II wojny światowej, która rozpoczęła się właśnie tutaj.
Trójmiasto ma też to, czego brakuje innym miastom na weekend: szerokie plaże w zasięgu tramwaju. Rano można zwiedzać centrum miasta, a po południu spacerować brzegiem morza w Jelitkowie, Brzeźnie albo w Sopocie.
Najpiękniejszych miejsc w Polsce szukaj także poza miastem
Na mapie Polski nie brakuje miejsc, w których największą atrakcją jest cisza. Jeśli po tygodniu w biurze potrzebujesz spokoju i świeżego powietrza, lepszym wyborem będą góry albo puszcza. Takie miejsca nie wymagają planu zwiedzania co do godziny - wystarczą wygodne buty, mapa i sprawdzona prognoza pogody. Pasma górskie w Polsce są na tyle różne, że na weekend da się dobrać trasę i dla początkujących, i dla wprawionych piechurów.
Góry Stołowe i Kotlina Kłodzka
Góry Stołowe na Dolnym Śląsku przypominają labirynt z piaskowca. Na Szczelińcu Wielkim i w Błędnych Skałach szlak prowadzi między ogromnymi blokami skalnymi, a punktami widokowymi nagradza się każde podejście.
Na nocleg można wybrać jedno z uzdrowisk Kotliny Kłodzkiej. Polanica-Zdrój i Duszniki-Zdrój mają parki zdrojowe na wieczorny spacer, a w Dusznikach działa Muzeum Papiernictwa. Kudowa-Zdrój leży tuż przy Górach Stołowych, a w jej dzielnicy Czermna stoi Kaplica Czaszek. Taka malownicza miejscowość u stóp gór to dobra baza na dwa, trzy dni.
Karkonosze, Tatry i Pieniny
Karkonosze to najwyższe pasmo Sudetów, ze Śnieżką jako najwyższym szczytem. Z Karpacza można wejść na Śnieżkę albo zobaczyć Świątynię Wang, drewniany kościół przeniesiony tu z Norwegii, a w okolicy Szklarskiej Poręby czekają wodospady.
Tatry kuszą najbardziej, ale w weekend bywają też najbardziej zatłoczone. Morskie Oko czy wjazd kolejką na Gubałówkę lepiej zaplanować poza wakacjami albo wcześnie rano. Dla miłośników górskich wędrówek to jednak miejsce, do którego wraca się latami, za każdym razem inną trasą.
Spokojniejszą propozycją są Pieniny. Spływ Dunajcem na drewnianych tratwach prowadzonych przez flisaków nie wymaga kondycji, a po spływie można wejść na Trzy Korony albo zobaczyć zamki w Czorsztynie i Niedzicy po obu stronach jeziora.
Zamek Książ i wieże widokowe Dolnego Śląska
Na Dolnym Śląsku zamków i pałaców jest tak wiele, że można by planować wyjazdy przez kilka lat. Zamek Książ w Wałbrzychu, położony na skalistym zboczu wśród lasów, należy do najbardziej znanych, a zwiedzanie wnętrz i tarasów na jego terenie wypełni większą część dnia.
Ciekawą alternatywą dla zamków są wieże widokowe na szczytach Sudetów. Krótkie wejście na taką wieżę daje widok, na który w innych miejscach trzeba zapracować kilkugodzinną wędrówką.
Jura Krakowsko-Częstochowska
Jura Krakowsko-Częstochowska to wapienne skały, jaskinie i ruiny zamków na Szlaku Orlich Gniazd. W Ojcowskim Parku Narodowym stoi Maczuga Herkulesa, skała o charakterystycznym kształcie, a niedaleko zamek w Pieskowej Skale. Łagodny teren dobrze nadaje się na spacery i rowerowe wycieczki.
Białowieski Park Narodowy
Białowieski Park Narodowy chroni fragment Puszczy Białowieskiej, wpisanej na listę UNESCO. Jej symbolem są żubry, które można zobaczyć w pokazowej zagrodzie. Do części ściśle chronionej wchodzi się wyłącznie z przewodnikiem.
Jeziora - spływy kajakowe i sporty wodne
Weekend nad jeziorem kojarzy się z latem, ale wiosną i wczesną jesienią jest tu mniej ludzi, a na wodzie panuje cisza. To kierunek dla miłośników sportów wodnych i dla tych, którzy chcą po prostu posiedzieć na pomoście z książką.
Mazury i Mazury Zachodnie
Kraina Wielkich Jezior Mazurskich to w Polsce synonim żeglarstwa. Na weekend można popłynąć statkiem wycieczkowym albo wybrać spływy kajakowe, na przykład rzeką Krutynią. Spływ kajakiem po spokojnej rzece to dobry pierwszy krok dla osób, które nigdy wcześniej nie wiosłowały. W okolicach Kętrzyna, w Gierłoży, zachowały się ruiny Wilczego Szańca, kwatery Hitlera z czasów II wojny światowej - to miejsce raczej dla dorosłych i starszych dzieci.
Mazury Zachodnie są spokojniejsze. Największą ciekawostką regionu jest Kanał Elbląski, na którym statki pokonują różnice poziomów, przejeżdżając po lądzie po pochylniach.
Weekend nad morzem - Bałtyk przez cały rok
Morze to kierunek, który działa niezależnie od pory roku. Latem kusi plażą i kąpielą, a poza sezonem pustymi plażami, sztormowymi falami i spokojem, którego w lipcu trudno szukać. Wiele nadmorskich miejscowości ma też zaplecze na gorszą pogodę: muzea, baseny i kawiarnie.
Przy wyborze miejsca warto zastanowić się, czy wolisz duży kurort, czy niewielką miejscowość z dala od tłumu turystów. Trójmiasto daje jedno i drugie: z jednej strony centrum miasta, muzea i port, z drugiej szerokie plaże w spokojniejszych dzielnicach, takich jak Jelitkowo czy Stogi. Przez Jelitkowo biegnie też nadmorska promenada, którą można dojść albo dojechać rowerem do Sopotu.
Jeśli chcesz zobaczyć inne oblicze wybrzeża, wybierz się dalej na zachód albo na Półwysep Helski. W Słowińskim Parku Narodowym koło Łeby ruchome wydmy wyglądają jak fragment pustyni nad morzem. Na Helu działa fokarium, a wzdłuż półwyspu biegnie ścieżka rowerowa. Kaszuby z jeziorami i lasami leżą z kolei na tyle blisko Trójmiasta, że łatwo połączyć je z pobytem nad morzem.
Weekend poza sezonem - jesień i zima
Wiele osób odkłada wyjazdy na lato, a jesień i zima to dobry czas na krótki odpoczynek. W miastach jest mniej turystów, w muzeach nie trzeba stać w kolejkach, a w górach i nad morzem panuje cisza. Krótszy dzień sprzyja spokojniejszemu tempu: rano spacer, po południu muzeum albo basen, wieczorem kolacja.
Jesienią warto wybrać się tam, gdzie kolory liści robią największe wrażenie: do Parku Oliwskiego w Gdańsku, w Bieszczady, w Pieniny albo nad mazurskie jeziora. Zimą dobrze sprawdzają się miasta z jarmarkami świątecznymi oraz miejsca z zapleczem pod dachem. Nad morzem zima ma swój urok - puste plaże, szum fal i rześkie powietrze to coś zupełnie innego niż wakacyjny tłok.
Przy wyjeździe poza sezonem warto wybrać nocleg, który ma coś do zaoferowania także wtedy, gdy pogoda nie dopisuje. Kryty basen, sauna albo sala zabaw dla dzieci sprawiają, że deszczowy dzień nie przekreśla planów, tylko je zmienia.
Gdzie na weekend w Polsce z dziećmi?
Z dziećmi weekend planuje się inaczej. Ważniejsze od liczby atrakcji staje się to, ile czasu spędzicie w drodze, czy na miejscu jest gdzie się wybiegać i co zrobić, gdy pogoda się zepsuje. W Polsce nie brakuje miejsc, w których dzieci bawią się, a przy okazji czegoś uczą, zarówno w dużych miastach, jak i w regionach turystycznych.
Park rozrywki i centra nauki dla całej rodziny
Dla starszych dzieci najbardziej wyczekiwanym celem bywa park rozrywki. Energylandia w Zatorze, między Krakowem a Katowicami, ma kolejki górskie dla odważnych i strefy dla najmłodszych. Ceny biletów i godziny otwarcia warto sprawdzić wcześniej, bo zmieniają się w zależności od sezonu.
Na deszczowy weekend lepiej sprawdzą się centra nauki. Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, Centrum Hewelianum w Gdańsku czy Centrum Nauki Experyment w Gdyni pozwalają dzieciom samodzielnie eksperymentować, a przy okazji łatwo połączyć je ze zwiedzaniem miasta.
Miasta przyjazne rodzinom z dziećmi
Wiele miast, które dorośli wybierają na krótki wyjazd, sprawdza się także przy dzieciach, jeśli tylko zmienić sposób zwiedzania. We Wrocławiu spacer zamienia się w poszukiwanie krasnali, w Toruniu w pieczenie pierników, a w Krakowie w wyprawę pod Wawel, gdzie przy Smoczej Jamie stoi zionący ogniem smok.
Przy planowaniu miejskiego weekendu z dziećmi dobrze sprawdza się zasada jednej większej atrakcji dziennie. Resztę czasu wypełniają place zabaw, parki i przerwy na lody, a rodzice nie muszą pilnować napiętego grafiku.
Ciekawe miejsca dla dzieci w Trójmieście
Trójmiasto to wygodny kierunek na rodzinny weekend, bo atrakcje dla dzieci leżą blisko siebie i blisko plaży. W Gdańsku czekają Ośrodek Kultury Morskiej, w którym dzieci sterują modelami statków, Gdański Ogród Zoologiczny w Oliwie oraz rejsy statkiem po Motławie. W Gdyni warto zajrzeć do Akwarium Gdyńskiego.
Do tego dochodzi morze, które dla małych dzieci jest często największą atrakcją całego wyjazdu. Plaża w Jelitkowie ma łagodne, płytkie wejście do wody, a tuż obok rozciąga się Park Reagana z placami zabaw i ścieżkami rowerowymi.
Rodzinny wypoczynek w Gdańsku-Jelitkowie
Przy wyjeździe z dziećmi nocleg ma niemal takie samo znaczenie jak kierunek. Krótka droga na plażę, miejsce do zabawy pod dachem i posiłki na miejscu sprawiają, że weekend nie zamienia się w ciągłe szukanie, co dalej. Dlatego na rodzinny wypoczynek nad morzem warto rozważyć hotel z placem zabaw, basenem i restauracją.
Prawdzic Resort&Wellness leży w gdańskim Jelitkowie, 100 metrów od plaży, w sąsiedztwie Parku Reagana i nadmorskiego lasu. Do molo w Sopocie i do Parku Oliwskiego jest stąd około 3 km, a do ogrodu zoologicznego w Oliwie około 5 km. Przystanki tramwajowe i autobusowe znajdują się tuż obok.
Na miejscu dzieci mają całoroczną salę zabaw „Hocki klocki” o powierzchni około 120 m², z dwupoziomowym małpim gajem, zjeżdżalnią i basenem z piłeczkami. Starsze dzieci zajrzą do sali gier, gdzie czekają konsola PlayStation, stół do ping-ponga, piłkarzyki, cymbergaj i gry planszowe. W sezonie letnim w ogrodzie działa plac zabaw z trampolinami i dużym dmuchańcem. We wszystkich strefach zabaw dzieci bawią się pod opieką dorosłych, a animacje odbywają się sezonowo i w wybrane terminy, według harmonogramu hotelu.
Cała rodzina może korzystać z krytego, podgrzewanego basenu o długości 15 metrów i głębokości 120 cm na całej długości. Dzieci pływają w nim zawsze pod opieką rodziców. Sauna fińska, sauna parowa, ceber z zimną wodą i tężnia solankowa są przeznaczone wyłącznie dla dorosłych.
Weekend we dwoje w Polsce
Nie każdy weekendowy wypad jest wyjazdem rodzinnym. Para szuka zwykle czegoś innego: spokoju, dobrego jedzenia i miejsca, w którym nikt nie pogania. Dobrze sprawdzają się kameralne stare miasta, takie jak Toruń czy Kazimierz Dolny, góry poza sezonem oraz morze jesienią i zimą.
Nad Bałtykiem weekend we dwoje łatwo zbudować z kilku prostych elementów: spaceru o zachodzie słońca, kolacji i wieczoru w saunie. W Prawdzic Resort&Wellness jest do tego apartament z prywatną sauną suchą i wolnostojącą wanną z widokiem na ogród, a plaża zaczyna się 100 metrów od hotelu.
Tani weekend w Polsce - jak zaoszczędzić?
Weekendowy wypad nie musi kosztować dużo, jeśli zaplanujesz go z głową. Najwięcej zależy od terminu: poza wakacjami, długimi weekendami i feriami łatwiej o wolne miejsca w popularnych restauracjach i muzeach.
Sporo da się zaoszczędzić na dojeździe. Pociągi dojeżdżają do większości miast z tej listy, a bilety kupione z wyprzedzeniem bywają tańsze. Parki, plaże, rynki i szlaki nic nie kosztują, a często to one zostają w pamięci najdłużej.
Jak zaplanować weekendowy wypad?
Krótki wyjazd nie wybacza złego planowania, bo każda zmarnowana godzina to spory kawałek całego wolnego czasu. Kilka prostych zasad pozwala wykorzystać czas na miejscu, zamiast spędzać go w korkach i kolejkach.
-
Rezerwuj nocleg z wyprzedzeniem, zwłaszcza na długie weekendy, ferie i wakacje.
-
Wyjedź w piątek po południu albo w sobotę wcześnie rano, żeby uniknąć największego ruchu.
-
Sprawdź wcześniej ceny biletów i godziny otwarcia atrakcji, bo poza sezonem bywają skrócone.
-
Miej plan na deszcz: muzeum, basen albo kawiarnię z dobrą książką.
-
Nie planuj więcej niż dwóch większych atrakcji dziennie, zwłaszcza z dziećmi.
Dobrze zaplanowany weekend zostawia miejsce na spontaniczność. Czasem najmilszym punktem programu okazuje się przypadkowo odkryta kawiarnia albo dłuższy spacer, a nie atrakcja z przewodnika.